czwartek, 13 marca 2014

Łapacze snów.

Czasem w życiu nam coś nie wychodzi. A to całka, a to aksonometria bryły ze skośnymi brzegami. Czasem obiad, sprzątanie pokoju albo wykonanie wszystkich zaplanowanych na ten tydzień czynności. Czasem się nie chce albo chce za mało. Czasem zapomnimy albo pamiętamy niewystarczająco. Mi nie wyszło pisanie w zeszłym tygodniu i w tym w sumie też, bo gdyby mnie nie upomniano, to dziś też by nic nie powstało. Miało być tak regularnie i często, a wyszło tak jak zawsze, czyli wcale.
Jak patrzę na te kolczyki to przychodzą mi na myśl łapacze snów:
Do kompletu (choć niekoniecznie) bransoletka na 3 łańcuszkach (fajnie wygląda na ręce):

Zachciało mi się zabawy z kolorami zdjęcia.

Przyszła ostatnio taka o pocztówka (swap z Tajwanu):
Ci, którzy nie wiedzą lub nie wierzą, że moje uwielbienie do Hello Kitty to nie sarkazm, teraz już chyba nie mają wątpliwości ;)

Na koniec coś, co ostatnio odkryłam na nowo - najlepszy opening jaki słyszałam:

Jeśli ktoś chińskie bajki lubi, a Durarary nie oglądał, to polecam.
I takie tam jeszcze, bo właśnie słucham i chce mi się tu wrzucać:



UWAGA! Tylko dla ludzi o mocnych nerwach, będzie japoński rap:

No to miłego środka tygodnia wszystkim!

5 komentarzy:

  1. Ha! Japoński rap mnie rozwalił na łopatki - dodaje do playlisty :D
    Biżutki jak zwykle bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolczyki rzeczywiście przypominają łapacze snółw i to jeszcze bardziej dodaje im uroku...cudowny komplecik:3
    muliniane-cudenka.blogspot.com
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. woow, śliczne, magiczne (:

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze, są one dla mnie motywacją do dalszej pracy. Zawsze odwiedzam blogi komentujących ;)
Z powodu spamu musiałam wyłączyć anonimowe komentarze.
Proszę o nie nominowanie mnie do LBA.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...