piątek, 31 października 2014

Bransoletka dla inżyniera

Choć jeszcze nim nie jestem, to bawią mnie żarty o inżynierach albo takie, które tylko inżynier zrozumie. Lubię wieszać łyżki w kuchni w kształt sinusa i spędzać długie godziny na liczeniu zadań. Lubię wiedzieć czym jest śruba motylkowa, spawanie gazowe i jak działa pompa. I skoro tak bardzo lubię inżynierską tematykę, to czemu by nie wykorzystać jej w biżuterii? Szybka wizyta w sklepie metalowym, trudny wybór wielkości nakrętek, ale na szczęście zakończony powodzeniem, 20 minut roboty i gotowe - bransoletka dla inżyniera jak się patrzy!


Jak widać często ją noszę, jest dość ciężka jak na makramowe bransoletki i za to też ją uwielbiam. Szary kolor sznurka idealnie pasuje do metalowych nakrętek. Dla mnie jest idealna.


I tak mi się spodobała, że uznałam, iż zasługuje na osobny wpis. 

Zbliża się listopad a razem z nim czas kolokwiów. I jakoś tak mam nawet chęci do nauki, ciekawe na jak długo. Ale na razie jest czas na dobry film, pod kocykiem i z herbatą w ręku. Takie wieczory jesienią lubię najbardziej.

18 komentarzy:

  1. Super bransoletka, nie mniej czesto takie widywalam i widuje u dziewczym w komplecie z naszyjniliem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jest to chyba dość popularny wzór. Ale naszyjnika jeszcze nie widziałam, musi ciekawie wyglądać!

      Usuń
  2. lubię takie nietypowe zastosowania różnych przedmiotów i lubię takie inżynierskie dziewczyny, które tego nie ukrywają:) Trzymaj tak dalej:) powodzenia na kołach:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robiłam już biżuterię z nakrętek a Twoja jest super bardzo mi się podoba na pewno oryginalna i bardzo ciekawie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna! :D Idealna dla inżyniera, jasne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna bransoletka :) Jako przyszła pani inżynier zatwierdzam :P

    P.S. Też jara mnie inżynierska tematyka...coś jest w tych studiach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. hahah, mnie do inżyniera daleko. i nawet nie wiem, czy kojarzę jakieś żarty o inżynierach :D
    a bransoletka super się prezentuje, pani inżynier też musi być elegancka :DD

    OdpowiedzUsuń
  7. wyszedł świetnie:D Chodze na ta polibude, ale nie wiem czy to dla mnie :/ Lubię matmę, ale lepiej czułabym się na architekturze ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Oryginalny pomysł, nie powiem droga Pani inżynier :D Ale u mnie niestety to by się nie sprawdziło, jestem uczulona na metal (tragicznie śmieszna rzecz ;p) i jak widzę te śrubki to tylko mi się kojarzy alergia + zimno, bo to jednak metal! Tak czy siak ładna jest. Jednak wracając do posta to ja akurat zwolenniczką wielogodzinnego rozwiązywania zadań nie jestem, ale... programowanie czasem bywa miłe :D

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczna :) faktycznie idealna dla inżyniera nie powiem :3 ja sama bym nosiła, bo trochę ze mnie taki konstruktor :> więc myślę, że też się nadaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem inżynierem, ale i tak bym nosiła! :D

    Pozdrawiam ciepło,
    Kazik

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha, jak dla mnie bomba :D super pomysł :p
    Pozdrawiam Cię serdecznie, http://juliet-monroe.blogspot.com/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jest za ciężka? :)
    Szczęśliwego nowego roku kochana! Oby 2015 był o wiele lepszy! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze, są one dla mnie motywacją do dalszej pracy. Zawsze odwiedzam blogi komentujących ;)
Z powodu spamu musiałam wyłączyć anonimowe komentarze.
Proszę o nie nominowanie mnie do LBA.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...