czwartek, 11 kwietnia 2013

team Klaus.

Zapowiadana bransoletka z prostą podmianką, która powstała w ramach nurtu filozoficznego "co by tu zrobić, żeby nie uczyć się do matury" na zamówienie Asi. Dzięki Bogu za lekcje niemieckiego i przedsiębiorczości, na których można sobie bezkarnie mulinować. W tle zdjęcia fragment szkolnej ławy ;) Myslę, że ładnie wyszła, jest równiutka i kolory też mi się podobają. Jej "siostrę bliźniaczkę" można znaleźć tutaj.


A z gorszych wieści: moja przyszłość jawi się jako wieczne wakacje na bezrobociu. Przemyśle chemiczny, błagam, przezyj swój "boom" w ciągu najbliższych kilku lat...

9 komentarzy:

  1. Fajna bransoletka. Skoro tak mówisz, to zapewne spotkamy się gdzieś na tym bezrobociu... Ja kończę studia pedagogiczne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wyszła :D Ja jestem w gimnazjum, mnie by zabili za mulinowanie na lekcjach ;_;

    OdpowiedzUsuń
  3. masz talent!!!!
    zdolniacha:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna bransoletka. Ja niestety nigdy nie opanowałam tej techniki choć próbowałam;) Nominowałam Cię w zabawie LIEBSTER BLOG. Szczegóły na moim blogu. Zapraszam i pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację, odpowiem w następnym poście :)

      Usuń
  5. cudna *...* masz ochotę na wymiankę ze mną? obserwuję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze, są one dla mnie motywacją do dalszej pracy. Zawsze odwiedzam blogi komentujących ;)
Z powodu spamu musiałam wyłączyć anonimowe komentarze.
Proszę o nie nominowanie mnie do LBA.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...